Partner techniczny artneo.pl logo artneo.pl

DOTKLIWA PORAŻKA W PIERWSZEJ KOLEJCE FORBET IV LIGI

GKS WIKIELEC – KKS WARMIA OLSZTYN 5:0 (2:0)

Bramki:
1:0 Aleksander Kowalczyk 25′
2:0 Aleksander Kowalczyk 45′
3:0 Michał Bartkowski 55′
4:0 Aleksander Kowalczyk 58′
5:0 Aleksander Kowalczyk 90′

SKŁADY:
KKS WARMIA OLSZTYN: Krystian Sobieraj – Eryk Kosek (45′ Michał Skarbek), Zbigniew Marchlewski, Fabian Smoliński, Wiktor Bojarowski (60′ Paweł Wiśniewski) – Krystian Ogrodowski, Tomasz Staniszewski (70′ Igor Mazurek), Jakub Brych, Bartosz Sobótka (80′ Wojciech Trznadel) – Krystian Oleszko (75′ Krzysztof Filipek), Patryk Gendera (60′ Michał Gorgol)
GKS WIKIELEC: Błażej Caban- Szymon Jajkowski, Mateusz Jajkowski, Sebastian Szypulski (67′ Remigiusz Sobociński), Aleksander Kowalczyk (89′ Damian Tokarski), Patryk Rosoliński (75′ Tomasz Wacławski), Adrian Korzeniewski, Michał Jankowski (80′ Oleh Smitiukha), Jakub Górski, Patryk Wodzicki (86′ Jakub Słomski), Michał Bartkowski (84′ Piotr Płoski).

 

Mówią, że początki zawsze są trudne… Dla nas jest to chyba rytuał, gdyż już nie pierwszy raz zaczynamy od porażki.
09 sierpnia 2019 zainaugurowaliśmy nowy sezon meczem z GKS Wikielec. Wiedzieliśmy, że czeka nas piekielnie trudny start, ponieważ ta drużyna uważana jest za faworyta IV Ligii.
Przed meczem kapitan Wikielca wręczył naszemu kapitanowi wiązankę kwiatów z okazji awansu do grona czwartoligowców. Dziękujemy serdecznie za powitanie!!! Był to bardzo miły element tego spotkania
Co do samego meczu… Poprosiliśmy Marcina Wincla (trenera KKS Warmia Olsztyn) o kilka słów podsumowania:
„Inauguracja nowego sezonu zupełnie nam nie wyszła. Większość zawodników zagrała poniżej swojego poziomu. Dla dużej grupy z nich był to debiut na tym poziomie rozgrywek i trema wyraźnie wpłynęła na ich poczynania na boisku.
Chcieliśmy zagrać tak jak zwykle… czyli prowadzić grę, utrzymywać się przy piłce i dominować na boisku. W meczu były fragmenty gry gdzie nam się to udawało, jednak praktycznie przez całe spotkanie nie stworzyliśmy żadnej groźnej sytuacji bramkowej. Trzy pierwsze bramki straciliśmy w bardzo prosty sposób, po dośrodkowaniach w pole karne po krótko rozegranych rzutach wolnych.
Zespół z Wikielca wygrał jak najbardziej zasłużenie, ale w mojej ocenie na aż tak wysoką porażkę swoją grą nie zasłużyliśmy”.

 

Fot. Małgorzata Skutnik

 

I koleja IV Ligi